reklama
kategoria: Sport
20 kwiecień 2026

Kadry kanadyjek gotowe do sezonu. Trenerzy z nowymi pomysłami na osady

fot. nadesłane
Polskie kanadyjkarki i kanadyjkarze są na finiszu przedsezonowych przygotowań. Za tydzień w Wałczu, podczas regat konsultacyjnych będą mogli się przekonać, czy trafili z formą już na początek sezonu.
W wałeckim Centralnym Ośrodku Sportu – Ośrodku Przygotowań Olimpijskich są już podopieczni trenera Marcina Grzybowskiego. W minioną niedzielę seniorska i młodzieżowa reprezentacja kanadyjkarzy stawiła się na zgrupowaniu na Pomorzu Zachodnim.
 

Chcieliśmy być wcześniej w Polsce przed kwalifikacjami, żeby chłopacy zaadoptowali się do warunków u nas w kraju i ze spokojną głową mogli wystartować w konsultacjach. W Sabaudii, gdzie ostatnio trenowaliśmy, mieliśmy bardzo dobre warunki, z  ciepłą i słoną wodą, na której łódki zachowują się zupełnie inaczej niż o tej porze w Polsce – mówi Grzybowski, który we wrześniu ubiegłego roku
przejął opiekę nad pierwszą reprezentacją.

46-letni szkoleniowiec podkreśla, że jest zadowolony z przebiegu przygotowań do nowego sezonu. Sponsorem głównym Polskiego Związku Kajakowego jest PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

Całe przygotowanie przebiegły tak, jak sobie zaplanowałem. Po ostatnich przejazdach kontrolnych i badaniach z pełnym przekonaniem mogę stwierdzić, że zawodnicy są dobrze przygotowani. Udało się nam poprawić pewne elementy techniczne i obecnie około 80 procent zawodników pracuje w takim charakterze ruchu, jaki preferuję. Chciałem, aby zawodnicy aktywowali nogi i biodra, i to sprawdza się nam na szybkich odcinkach. Teraz zeszliśmy z objętości treningowej, a weszliśmy w intensywność, zaczynamy szukać skuteczności na wodzie – dopowiada trener polskiej reprezentacji kanadyjkarzy.


Grzybowski podtrzymuje zdanie z początku pracy z kadrą, że szansę startów w pierwszej reprezentacji otrzymają najlepsi zawodnicy, niezależnie od wieku. Co do osad, które wystąpią w pierwszych Pucharach Świata w Szeged i Brandenburgu, ma pewne koncepcje, ale więcej o nich dowiemy się dopiero po wiosennych regatach konsultacyjnych w Wałczu.
 

Podstawowym kryterium do zasiadania u mnie w osadach jest wysoki poziom sportowy w jedynce, bo bez tego nie ma mowy o skutecznej walce o sukcesy. Mam cztery przygotowane osady, ale na razie są one jedynie „na papierze”. Teraz wszystko jest w rękach zawodników, aby sprostali zadaniu. Jeśli na konsultacjach w Wałczu zajmą najwyższe miejsca, będę wiedział, na jaką osadę postawić. W męskich kanadyjkach mamy tylko dwie konkurencje olimpijskie, do których maksymalnie może przystąpić trzech zawodników, dlatego reszta musi gdzieś wystartować i sprawdzać formę zbudowaną po zimie. Na pewno będziemy również wystawiać zawodników w innych nieolimpijskich konkurencjach, w tym w C-4 500 m – opowiada Grzybowski.


Swoje zgrupowanie w Sabaudii zakończyła natomiast reprezentacja kanadyjkarek, prowadzona przez trenerów Mariusza Szałkowskiego i Sławomira Marońskiego. We Włoszech kadra z Dorotą Borowską na czele trenowała z przerwami od początku stycznia.
 

Myślę, że udało się nam zrealizować wszystkie założenia na cały okres przygotowawczy. Dorota Borowska znów jest w bardzo dobrej formie, wróciła do najwyższej dyspozycji. Od lat przygotowujemy się w Sabaudii i mamy dobry pogląd na czas – opowiada Szałkowski, który podkreśla również postęp,
jaki na przestrzeni kilkunastu miesięcy pracy
poczyniły młodsze zawodniczki.

Bardzo prawdopodobne, że kilka z nich otrzyma szansę startu już w pierwszych PŚ na Węgrzech i w Niemczech. Partnerem Polskiego Związku Kajakowego jest LOTTO.

Mocno postawiliśmy na młode zawodniczki, a one pokazały swoją pracą, że warto w nie inwestować. Już mogę powiedzieć, że zbudowaliśmy ciekawą, perspektywiczną osadę C-2 500 m złożoną z Kai Lach i Mai Rużanowskiej, która jeszcze do niedawna była juniorką, ale obie naprawdę uzyskują niezłe czasy. Drugą zawodniczką, która jest szykowana pod kątem C-1 200 m na nowy sezon, jest Milena Mackiewicz. Poczyniła bardzo duży postęp, trenuje stricte pod ten dystans razem z Dorotą. Oczywiście, Milenie jeszcze brakuje sportowo do Doroty, ale naprawdę jest już na niezłym poziomie – tłumaczy Szałkowski.


Przypomnijmy, że najważniejszą imprezą w nadchodzącym sezonie, który jest początkiem kwalifikacji na igrzyska w Los Angeles, będą mistrzostwa świata w Poznaniu (26-30 sierpnia). To właśnie podczas czempionatu w stolicy Wielkopolski będzie można uzyskać najwięcej punktów do rankingu olimpijskiego. Startów z najlepszymi na świecie na poznańskiej Malcie nie mogą się doczekać polscy zawodnicy, którzy już teraz zachęcają, by zarezerwować czas na koniec wakacji i z bliska obserwować walkę o medale MŚ.
 

Każdy marzy o zdobywaniu medali przed własną publicznością, dlatego wiadomo, że będziemy chcieli pokazać się w Poznaniu z jak najlepszej strony. Regaty w ojczyźnie to zawsze coś wyjątkowego i zrobimy wszystko, żeby dać naszym kibicom jak najwięcej powodów do satysfakcji – mówi Dorota Borowska,
aktualna mistrzyni Europy w C-1 200 m.

PRZECZYTAJ JESZCZE
pogoda Wisła
4.1°C
wschód słońca: 05:38
zachód słońca: 19:48
reklama

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Wiśle

kiedy
2026-04-25 19:00
miejsce
Miejski Dom Kultury Prażakówka,...
wstęp biletowany
kiedy
2026-04-30 20:00
miejsce
Pub Utropek, Ustroń, Aleja Legionów
wstęp biletowany
kiedy
2026-05-22 19:00
miejsce
Amfiteatr, Ustroń, Parkowa
wstęp biletowany
kiedy
2026-05-22 19:00
miejsce
Amfiteatr, Ustroń, Parkowa
wstęp biletowany